Adam Lambert: Nareszcie mam publikę, która pozwala mi na bycie dokładnie tym, kim chcę.

Tłumaczenie najnowszego wywiadu dla The Guardian. Tłumaczenie-Gagda

WYWIAD

Wrzawa dotycząca jego seksualności w 2009 roku pokazuje jak bardzo ewoluowały poglądy w ciągu ostatniej dekady. Przed swoją europejską trasą z zespołem Queen, artysta wspomina przeszłość i to, jak przyczynił się do zmian w muzyce pop.

Pomimo bycia ubranym jak archetypowy rockowy artysta z USA – zabarwione na żółto szkła pilotek, skórzane rękawiczki bez palców, nieskazitelny zarost -były uczestnik American Idol oraz nowy frontman Queen, Adam Lambert opowiada przypuszczalnie najmniej rock and roll’ową historię wszechczasów. W noc przed naszym wywiadem, został wielokrotnie zbudzony przez imprezę toczącą się w hotelowym pokoju obok.
Dzwoniłem cztery razy, a oni mimo wszystko i tak się nie zamknęli” gdera Adam, próbując usadowić się wygodnie w maleńkim krześle w biurze PR artysty. „Odkryliśmy właśnie, że był to jakiś celebryta” dodaje, nie chcąc podać nam nazwiska winowajcy. Będąc przed czekajacą tuż za rogiem europejską trasą z Queen, Adam jest aktualnie niczym pół-cosplayer, pół-niewyspany geriatryk.

Rozmawiamy o starzeniu się. Lambert ma 36 lat, a swoją przygodę z popem rozpoczął w 2009 roku w ósmym sezonie American Idol. Podobają mu się pewne rzeczy w życiu 30-latka.
Całkiem nieźle rozumiem teraz samego siebie. Wiem, kim jestem. Ale cholera, kac trwa teraz tak okropnie długo, co nie?” śmieje się Adam, jak to ma w zwyczaju.
Czuję swój wiek, ale w pewnym sensie jestem trochę takim Piotrusiem Panem. W końcu przebieram się w kostiumy i śpiewam, żeby zarabiać na życie.”

Jako dziecko dosratał w Kalifornii, pełen weny do przebieranek i śpiewania z Bowiem, Freddiem i Boy’em Georegem. Lambert – samozwańczy odludek – odnalazł schronienie w teatrze muzycznym.
Kiedy byłem w gimnazjum, nie miałem żadnych przyjaciół. Byłem dziwnym dzieciakiem. Również, będąc gejem, moje ciało musiało dojrzeć, żebym mógł stwierdzić „O, to dlatego jestem inny od wszystkich.”
W wieku 18 lat, krótko po ukończeniu liceum, „wyszedł z szafy” przed swoją rodziną i znajomymi, koniec końców rzucając college i przeprowadzając się do Los Angeles, by realizować swe marzenie o byciu gwiazdą. Po dziesieciomiesięcznej robocie na statku wycieczkowym, Adam dostał rolę u boku Val Kilmer w spektaklu: „The Ten Commandements: The Musical”. W 2008 roku wziął udział w przesłuchaniu do American Idol, śpiewając (całkiem proroczo) „Bohemian Rhapsody” Queen. Dzięki swemu niesamowitemu głosowi i wypełniającej scenę osobowości, stał się faworytem w wyścigu o wygraną. Jednakże, zakończył konkurs na drugim miejscu, przegrywając z bardzo stonowanym w porównaniu z Lambertem piosenkarzem – Krisem Allenem, co było rezultatem szoku wywołanego odnalezionymi zdjęciami w internecie, przedstawiającymi Adama (który nigdy nie wspominał o swojej orientacji) całującego swojego byłego chłopaka.
Zdjęcia te stały się goracym tematem, opisanym przez konserwatywnego Billa O’Reilly’ego jako „żenujący”, a Entertainment Weekly wrzuciło Lamberta na swą okładkę, wszystko podsumowując nagłówkiem: „Najbardziej ekscytujący uczestnik American Idol ostatnich lat (i nie tylko dlatego, że może być gejem). Adam, po dobrze przyjętym coming oucie w gronie rodziny, nagle musiał przyznać się do swojej orientacji przed resztą świata, a wszystko to w jednym z największych, najbardziej heteroseksualnych show w telewizji, które dziś prezentuje się zupełnie inaczej, goszcząc licznych artystów otwarcie przyznających się do swojej odmiennej seksualności.
Nikt nie da ci przewodnika po tym, jak być queer celebrytą” mówi artysta. „Dziesięć lat temu nie było jasnej ścieżki, którą trzeba było podążać. W sztuce siedziałem całe swoje dorosłe życie spędzone w LA,a moja orientacja nie była czymś istotnym.” dodaje.
„I nagle, zrozumiałem: o cholera, to jest właśnie homofobia. I to mną wstrząsneło. Smutne.”

Bawiąc się swoimi rękawiczkami, Adam mówi: „Słuchaj, nie jestem głupi. Oglądałem American Idol kupę lat i jakakolwiek osoba, która była ewidentnie homo i pojawiła się w show, stawała się obiektem żartów – Simon Cowell otwarcie się z takich ludzi śmiał. Pamiętam lęk przed tym, gdy szedłem na przesłuchanie. I kiedy mnie to jednak nie dotknęło, pomyślałem sobie „Ok, wszystko jest spoko”
Cowell określił głos Adama na pierwszym przesłuchaniu jako „teatralny”, co stało się później jednym z typowych dla naszego artysty opisów.
„Kiedy wspinałem się coraz wyżej w konkursie, szczególnie po pojawieniu się artykułu w Entertainment Weekly, zacząłem rozumieć, że moja orientacja staje się ważniejszą sprawą niż to, co robię i myślałem, że to jest szczerze pojebane.”

Miesiąc po zakończeniu show, Adam przyznał się do bycia gejem w artykule z okładki magazynu Rolling Stone. „Pamiętam, że gejowska prasa krytykowała mnie za bycie niewystarczająco głośnym w swoim coming oucie” wzdycha „A później pojawili się fani, któzy czuli się zdradzeni. Ludzie mieli pretensje: „nie zadeklarowałeś tego w trakcie show!” Nie, nie zadeklarowałem, ale ja po prostu nie czułem, żeby to było potrzebne. Już miałem swój coming out za sobą.” Czy gdyby wiedział, co się będzie działo, postąpiłby inaczej? „Może, jeżeli byłbym w zaawansowanym związku, a mój partner co tydzień siedziałby na widowni, to pewnie bym poruszył temat, ale nie było takiej potrzeby.” Adam uśmiecha się, szczerząc zęby „Tak naprawdę, było kilku facetów, z którymi się umawiałem i zapraszałem ich na występy w show w trakcie tych kilku tygodni.” artysta znów zaczyna chichotać „Nie byłem wtedy zbyt konsekwentny.

Pamięta napietą rozmowę z szefem swojej wytwórni RCA po tym, jak artysta wybrał słynną, kiczowatą, wyidealizowaną okładkę do swojego debiutanckiego albumu „For Your Entertainment”. Wątpliwości dotyczyły tego, że nie była to płyta, którą kupiłby typowy Jan Kowalski w Walmarcie. Adam postawił na swoim, lecz przegrał bitwę, gdy musiał zmienić słowa w swoim singlu „Whataya want from me”, napisanym przez Pink z „on mnie załamał” na „to mnie załamało”. Koniec końców, Adam się zgodził i piosenka stała się jego pierwszym hitem, który znalazł się w top 10 USA. „Musiałem to mocno przemyśleć – czy powinienem był zostać męczennikiem dla sprawy i tym samym pożegnać się z przyszłymi możliwościami? To wszystko było nie w porządku, ale wtedy potrzebowałem szansy„.

Album został wypuszczony na rynek równocześnie z głośnym przedstawieniem artysty na American Music Awards w 2009r podczas którego Lambert pocałował swojego keyboardzistę. Po wielu zażaleniach ze strony Parent Television Council – grupy zajmującej się sprawami cenzury, występ Adama został wycięty z powtórki koncertu, któa miała miejsce następnego ranka w Good Morning America.
Zostałem nawet pozwany przez ten występ” dodaje Adam. Artysta bronił się w stacji CBS w programie The Early Show, wspominając słynny pocałunek Madonny i Britney podczas VMAs, sześć lat temu. Klip ten nie został wtedy oczywiście wycięty. „Pokazywali całujące się kobiety, ale kiedy ja całowałem mężczyznę, nasze usta zostały dosłownie zamazane!” Adam prostuje się w krześle z przejęcia „Dali tam pasek maskujący nasz pocałunek. Byłem zszokowany.”

Ciągłe sugestie, że Adam przesadza, w końcu doktnęły artystę i wytyczyły nowy kurs w jego karierze. Jego drugi album, Trespasing z 2012r (który dał mu pozycję pierwszego otwarcie homoseskualnego artysty na liście Billboard) był bardziej ponury, promowany mroczną balladą „Better Than I know Myself”. Preferowany przez Lamberta singiel „Cuckoo” – lekki, elektro-glam bit – został odrzucony przez firmę produkcyjną za bycie „zbyt krzykliwym”. Później, tego samego roku, po wystapieniu z Queen na MTV Europe Music Awards, Lambert dołączył do zespołu na sześciokoncertową trasę. „Potrzebowałem ucieczki od bycia ciągle ocenianym. Chciałem znaleźć się w bezpiecznym miejscu, w którym nikt nie mówił mi: „Nie rób tego, bo ludziom się to nie spodoba”. Teraz nareszcie mam publiczność, dla tego, kim naprawdę jestem. Mam na to pełne przyzwolenie.”

Jego ówczesny udział w Queen nie miał trwac aż tak długo („To dar, który wciąż daję.” śmieje się Adam) i dziś Lambert wspomina, że pierwsze wspólne występy były wyzwaniem. „Musiałem rozgryźć jak sprawić, by te piosenki współgrały ze mną. Nie odgrywam tam roli, lecz interpretuję utwory z mojego punktu widzenia i odkrywam wiele rzeczy, które odkrywał również Freddie.”
Czy martwi go to, że coverowanie cudzych piosenek odciągnęło go to od jego solowej kariery? „Nie. Myślę, że odnalazłem w tym balans. To dwa różne światy i dwie różne idee, ale na ten moment staram się, aby mogły istnieć wspólnie.”

Zrozumiale, Lambert myśli wiele o Freddiem Mercurym, dyskutując z członkami zespołu; Rogerem Taylorem i Brianem May’em nad tym, w jaki sposób wpływ byłego frontmana popchnął do mainstreamu tak wielu artystów queer. Roger uważał, że: „Freddie teraz byłby bardzo otwarty, bo takim go wszyscy znali. Orientacja była dawniej tematem tabu w mediach. I z tego co mi wiadomo, był w pełni biseksualny. Parał się dosłownie wszystkim. Myślę, że był bardzo nowoczesny jak na tamte czasy.”

Są ludzie, którzy powiedzieliby to samo o Lambercie. Na ostatnim muzycznym evencie w LA, piosenkarz Parson James powiedział: „Wiele osób krytykowało go za to, co robił, ale szczerze mówiąc, myślę że jeżeli tacy ludzie jak on nie odzywali się, gdy konwersacje były tak znikome, nie byłoby kogoś takiego jak Troye Sivan, czy ja.” Jak czuje się z tym Lambert? „Cudownie.” odpowiada. „Bardzo miło było to usłyszeć.” Adam znów wierci się w krześle. „Nigdy nie wchodziłem w ten biznes, by stać się wzorem do naśladowania, ale z czasem zrozumiałem, że to była odpowiedzialność, której chciałem. Tak wiele dobra może wyniknąć z bycia liderem i bycia otwartym.”

Tego wieczoru, Lambert odwiedza Mosaic LGBT Youth Centre w północnym Londynie – miejsce oferujące wsparcie młodym lesbijkom, gejom i osobom trans. Podczas czekania na jego przyjazd, z małych głośników lecą utwory z The Original High, jego albumu z 2015r, wyprodukowanego przez Maxa Martina. Chwilę przed dziewiętnastą, Adam przyjeżdża i czeka, częściowo skryty przed głównym wejściem. Jego stylista spieszy się, by poprawić makijaż artysty, robiąc to dosłownie na środku ulicy. Na chwilę powraca to poczucie, że ma się do czynienia z gwiazdą rocka.
Jednakże, po chwili to uczucie znika, gdy Adam wkracza niezapowiedzianie do środka i zaczyna ciepło konwersować z pierwszym rzedem słuchaczy. Po latach niezrozumienia gdzie i jak pasuje on w świecie pop, który tak ostrożnie zapoznawał się z orientacją Adama, artysta nareszcie czuje się komfortowo. „Nie chcę mówić tylko o sobie,” skromnie oświadcza zebranym, a ostre światło jarzeniówek odbija się w jego okularach przeciwsłonecznych. „To nie jest celem tego wszystkiego. Chcę usłyszeć to, co wy macie do opowiedzenia.”


Dodaj komentarz

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.