Adam Lambert o Stawaniu się „Paskudnym” Podążając Śladami Meat Loafa w Remake’u „Rocky Horror”

By Ivaa

Tłumaczenie wywiadu z Billboard,który ukazał się wczoraj zaraz po emisji RHPS. Tłumaczenie- Annie.

WYWIAD

Adam Lambert używa słów „paskudny”, „brudny” i „obrzydliwy” do opisania Eddie’go – ex-doręczyciela, którego gra w telewizyjnym remake’u kultowego klasyka z 1975 The Rocky Horror Picture Show w reżyserii Kenny’ego Ortegi, mającego swoją premierę w czwartkowy wieczór (20 października) na stacji Fox. (Oryginalnie rola grana była przez Meat Loafa)

Rola Lamberta w tym filmie nie jest wielka, ale jest zabawna i drastyczna, jeśli te dwa przymiotniki kiedykolwiek mogą być używane razem. W The Rocky Horror Picture Show: Let’s Do the Time Wrap Again – w którego obsadzie znaleźli się także Laverne Cox, Christina Milian, Reeve Carney, Ryan McCartan, Victoria Justice, Staz Nair, Annaleigh Ashford oraz legendarny Tim Curry, który pojawił się w oryginale – Lambert śpiewa “Hot Patootie Bless My Soul” i ma nieszczęście zetknąć się z nie-tak-słodkim transwestytą Dr. Frankiem-N-Furterem.

Lambert porozmawiał z Billboardem na planie filmu w Toronto w środku nocy, kiedy to kręcili jego motocyklową scenę. Ogolił się pozostawiając bokobrody (następnie przefarbowane na czarno) i miał na sobie skórzaną kamizelkę.

Kiedy obejrzałeś Rocky Horror po raz pierwszy?

Nie pamiętam. Myślę, że jakoś w gimnazjum. Nie wiem, jak to opisać. To tak jakbym odkrył tę fabułę…

Twoje powołanie?

Nie, to odkryłem już wcześniej i bardzo mi odpowiadało. Naprawdę spodobał mi się rodzaj humoru i szokujący wydźwięk filmu. Miałem z tego frajdę. Moim zdaniem to musical z ikrą.

Czy byłeś kiedykolwiek na jednym z tych sing-along1, gdzie wyświetlano Rocky Horror?

Byłem na sing-along, na pokazie w Hollywood, jeszcze jako dwudziestoparolatek. To była świetna zabawa.

Jak możesz opisać kręcenie twoich scen?

Pojawiam się tylko na krótki, charakterystyczny moment. To dopiero mój trzeci dzień na planie, a jutro już będzie po wszystkim. To takie słodko-gorzkie, ponieważ zżyłem się z obsadą i wszyscy są naprawdę fajni.

Czy jeździłeś wcześniej na motocyklu?

Nie jechałem na nim. Miałem do tego dublera. Tak naprawdę bardzo bym chciał, ale tu pojawia się problem z ubezpieczeniem. [śmieje się]

Odnośnie twojej piosenki „Hot Patootie” – czy znałeś ją już doskonale z filmu przed kręceniem?

To, co w niej lubię, to że jest taką klasyczną piosenką rockową. Ma podstawę klasyka, więc nie była mi nieznana. Meat Loaf tak świetnie poradził sobie z nią w filmie. Prawdę mówiąc, Meat Loaf był dla mnie publicznie wielkim wsparciem odkąd wyszedłem z Idola. Po Idolu spotkałem go, więc naprawdę fajnie się złożyło.

Ale nie rozmawiałeś z nim na ten temat: „Hej, jestem tobą!”?

Nie. Mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy.

Zobaczmy, co masz na sobie i jak wyglądają twoje bokobrody.

Po pierwsze, Eddie jest po prostu paskudny. Po prostu paskudny. To taki natłuszczony pluszowy miś. Jest odrzucający, jest brudny, nie dba o siebie i myślę, że ma problem z używkami. Jest też trochę seksoholikiem i jest trochę obrzydliwy. Naprawdę zabawnie się go gra.

Brzmi jak każdy rock’n’rollowiec.

Naprawdę? [śmieje się]

Nie, to tylko żart.

[śmieje się] Zabawnie się go gra, bo jest prześmieszny.

To co macie wspólnego?

[robi pauzę, by pomyśleć] Może ta część z napaleńcem. [śmieje się]

Nie, powinieneś powiedzieć miłość do rock’n’rolla.

I miłość do rock’n’rolla, oczywiście.

Gdybyś jechał samochodem w burzy i przebiłaby ci się opona, nie miałbyś komórki, Ubera, a niedaleko znajdowałby się ten zamek, a ty zapukałbyś do drzwi i zobaczył, co jest w środku, uciekałbyś stamtąd czy zawołał: „Tak, czas na imprezę!”?

Gdybym wszedł i zobaczył całą masę wspaniałych dzieciaków w ekstrawaganckich kostiumach, poczułbym się jak u siebie.

Kiedy zobaczyłam obsadę wchodzącą po schodach, pomyślałam sobie, że to jak na koncercie EDM [elektronicznej muzyki tanecznej].

To wygląda mniej więcej jak moja impreza urodzinowa. [śmieje się]

Wkrótce Halloween, jeśli ludzie zechcą przebierać się za ciebie, za Eddiego, jaki kostium powinni kupić w Walmarcie?

Psa ze złomowiska, że tak powiem. To mniej więcej zatłuszczony punk-rocker. To częściowo Billy Idol. Brudny punk-rockowy gość. Do tego motor, skóra, pompadur i bokobrody.

—————————————————————

1Sing along – musical, gdzie dzięki napisom można śpiewać razem z bohaterami.

*sing along tyczy się też śpiewania na koncertach (relacja typu artysta <-> fan. Artysta ze sceny coś wykrzykuje,fani to powtarzają)

Przykład:


 Category: News Wywiady

Leave a Reply

*

error: Content is protected !!