ADAM LAMBERT STAJE SIĘ NOSTALGICZNY PODCZAS FINAŁOWEGO WYSTĘPU W IDOLU

Tłumaczenie wywiadu,jakiego Adam udzielił dziennikarzowi oficjalnego portalu American Idol. Tłumaczenie-Annie.

ORYGINALNY ARTYKUŁ

AdamLambertLaleh2

To „Szalony Świat” [ang. „Mad World”] Adama Lamberta, a my w nim żyjemy!

Runner-up sezonu 8, Adam Lambert, udowadnia, że nie musisz wygrać wszystkiego, aby zdobyć sukces, stając się światowej sławy gwiazdą glam rocka lata po swoim telewizyjnym debiucie. Podczas każdego z ostatnich siedmiu sezonów, powracał na scenę i wielokrotnie dawał niesamowite występy, a Amerykański Idol powitał go ponownie na dwa kolejne, aby uczcić jego finałowy powrót.

W tym tygodniu show rozpoczął się powrotem do oryginalnego występu Adama z Top 8 – niezapomnianego „Mad World” Gary’ego Julesa, które Adam później wykonał na żywo, ku wielkiej uciesze publiczności. Później, Adam zabawił nas, dzieląc się swoim nowym singlem „Welcome to The Show”, niedawno udostępnionym na iTunes. Gościnnie wystąpiła z nim szwedzka tekściarka i piosenkarka Laleh. Duet całkowicie zawładnął chwytliwym hymnem, wykorzystując pirotechnikę i swoją wewnętrzną siłę.

Rozmawiając otwarcie z AmericanIdol.com, Adam wrócił wspomnieniami do swojego doświadczenia z Idola, wtedy i teraz.

AdamLambertRyanSeacrest_1

Jak to jest powracać do show po raz ostatni?

To zawsze nostalgiczne. Dobrze widzieć tu obsługę, która po latach nadal tu pracuje, bo zawsze wracają zabawne wspomnienia. Jak dzisiaj wszedłem na scenę, aby zaśpiewać pierwszą piosenkę, znowu stałem się strasznie nerwowy! Jest coś w powracaniu do tego programu, co budzi we mnie tę całą adrenalinę.

Twój ostatni album, „The Original High” został wydany w lecie 2015, ale ty właśnie zadebiutowałeś z zupełnie nową piosenką, „Welcome to The Show”, która nie jest związana z żadnym wychodzącym albumem studyjnym. Co zainspirowało cię do wydania tego singla?

Chciałem wydać coś nowego. Moi fani są tacy niesamowici. Są tacy lojalni i oddani. Już przetrawili ten album dobre dwadzieścia razy1, więc chciałem wyjść z czymś nowym, co będzie niespodzianką. Pomyślałem sobie: „To będzie wiosna, zróbmy jakiś budujący hymn.” Spotkałem Laleh przez Maxa Martina i ona miała ten pomysł na piosenkę. Tekst uderzył mnie już przy pierwszym kontakcie, ponieważ czuję, jak bezpośredni i otwarty on jest. Mam wrażenie, że opowiada o wielu różnorodnych sprawach, co jest bardzo ciekawe, nie sądzisz? Myślę, że mnóstwo ludzi może znaleźć tu znaczenie odnoszące się do ich życia.

AdamLambertSolo

Czy masz swój ulubiony moment lub doświadczenie z twojego sezonu Idola?

Byłem bardzo podekscytowany, by zaśpiewać „Whole Lotta Love” od Led Zeppelin, ponieważ piosenki Led Zeppelin nigdy wcześniej nie były wykonywane w programie. Amerykański Idol musiał zdobyć prawa autorskie, abym mógł zaśpiewać tę piosenkę, a ja cały czas się upraszałem, aż w końcu otrzymaliśmy zgodę. Myślę, że zespół dowiedział się, że to ja miałem zaśpiewać, co było dla nich takim: „Jasne, on jest cool!”. To był na pewno wielki moment!

(Wracając do tego występu, kiedy sędziowie zachwycali się składanką utworów Zeppelin w wykonaniu Adama, były juror Randy Jackson dobrze przewidział: „Twoim przeznaczeniem jest być gwiazdą rocka!”)

Innym ważnym wydarzeniem, które przytrafiło mi się na samym końcu Idola było spotkanie z Queen, które później zmieniło się we współpracę, którą kontynuujemy do dziś. Byliśmy razem na światowej trasie, więc to bardzo ekscytujące!

Co znaczył dla ciebie Amerykański Idol?

Wystartował moją karierę! Przez całe życie zajmowałem się teatrem i to było coś, z czym się wychowałem i do czego byłem przygotowywany. Jako dwudziestolatek występowałem w wielu produkcjach tutaj, w Los Angeles i zaczynałem czuć potrzebę, by stać się bardziej aktywnym w mojej sztuce, tworzyć coś własnego i być sobą. Chciałem tworzyć własną muzykę. Stało się to moją pasją, więc zacząłem pracować w studiach i nagrywać demówki… i szybko zrozumiałem, jak ciężko dostać się do przemysłu muzycznego. Oglądałem Amerykańskiego Idola od samego początku. Zawsze byłem fanem – nie pomyślałbym, że sam mógłbym nadawać się do tego show! Zawsze sądziłem, że byłbym za bardzo lewicowy. W roku, kiedy poszedłem na casting, pomyślałem „Wiesz co, potrzebuję szansy. Muszę otworzyć pewne drzwi.” To wszystko, czego się od tego spodziewałem. Nie sądziłem, że to zabierze mnie tak wysoko, więc to na pewno bardzo bardzo bardzo satysfakcjonujące.

Glamberts mogą obecnie złapać Adama w trasie, a także powinni przygotować się, by zobaczyć go w roli Eddiego tej jesieni w dwugodzinnym projekcie telewizji FOX „Rocky Horror Picture Show”!

1Adam, naprawdę? Dwadzieścia? To chyba w dzień premiery! – przyp. tłum.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*