Piękny głos Adama Lamberta

By Ivaa

Tłumaczenie-Annie

CZĘŚĆ PIERWSZA

Od czasu do czasu, świat dostaje w prezencie wyjątkowego muzyka i artystę w głębszym tego słowa znaczeniu; artystę, który nas inspiruje, stymuluje i fascynuje. Ci niezwykli ludzie zdają się znać drogę, którą przebijają się przez zamęt i w jakiś sposób pobudzają przyziemność naszego życia do zobaczenia świata w nowy, ekscytujący sposób i dostrzeżenia możliwości, jakie w nim mamy. Ich przesłanie dociera do nas tak, że możemy je usłyszeć i pochłonąć, a następnie zmienia nas. Ich słowa i muzyka dotyka naszych dusz, a ich odwaga, determinacja i sukcesy zachęcają do podążania za własnymi marzeniami, jakiekolwiek by one nie były. Stają się oni dla nas legendami.

Niektóre legendy, jak Frank Sinatra, Freddie Mercury, Elvis Presley, Michael Jackson, David Bowie i Prince, których muzyka i magia wciąż żyje, nawet po swojej śmierci pozostają ważnym elementem popkultury. Dla tych legend nie istniały bariery językowe, gdziekolwiek na świecie znajdowali się ich słuchacze. Ich wkład dodał naszemu światu więcej kolorów i jaskrawości, bo bez nich, na pewno byłby on bardziej nijakim miejscem do życia. Ale po początkach ich karier, żaden z nich nie przypuszczałby, że stanie się tak wielki i pewnego dnia uznany za ikonę. Często zaskakujące jest poznanie problemów, z jakimi musieli uporać się ci artyści. Wielu, włączając w to Davida Bowiego, Elvisa albo nawet Beatlesów, nie osiągnęło natychmiastowego sukcesu.

Ale nam po początkach udaje się rozpoznać ich inność, ich geniusz, ich talent, ich ciężką pracę i wydaje się, że pragniemy tego sukcesu w ich imieniu. Może to właśnie dlatego oni go w końcu osiągają. Oczywiście, nie możemy pominąć tu ich wiary w siebie, ich odwagi i dyscypliny, jaka konieczna jest, aby pokazać się przed ludźmi, a także ich pragnienia sukcesu.

Na szczęście dla nas, taki właśnie artysta, w osobie Adama Lamberta, nominowanego do Grammy piosenkarza/tekściarza i aktora, wziął świat muzyczny szturmem swoją twórczością.

Po raz pierwszy zetknęłam się z Adamem kilka lat temu, oglądając Amerykańskiego Idola. Od momentu, kiedy go zobaczyłam i usłyszałam jego śpiew, wiedziałam, że nie będę sama wierząc, że jest wyjątkowym muzykiem i wokalistą. Paula Abdul, jedna z jurorów w programie, była pierwszą, która wypowiedziała na głos to, o czym wszyscy myśleliśmy – Adam stanie się ikoną. I patrzcie, jaką miała rację! Dzisiaj nie tylko zdobywa on sukcesy w karierze solowej, ale jest też nowym frontmanem dla rockowej rodziny królewskiej, Queen.

Poniżej możecie zobaczyć smaczek z jego współpracy z Queen podczas festiwalowej trasy, w jaką pojechali latem 2016 roku. To jest Who Wants To Live Forever, które zawsze przyprawia mnie o ciarki! Piosenka została zasugerowana przez Christine Smith, którą wiele z was może znać z fanklubu, oraz udostępniona dla kontynuowania naszej przyjemności przez fana o nicku Kinkykiedis.

Proszę pamiętajcie, że video na tym blogu pochodzą głównie z materiału filmowego nagranego przez fanów podczas koncertów, więc jakość dźwięku nie jest idealna, jednak nadal będziecie w stanie usłyszeć niebywały głos Adama, jego fantastyczne interpretacje i to, jak wspaniałą było to dla nas zabawą! Dla milionów jego całkowicie oddanych fanów na całym świecie było to rzecz jasna wielką radością, że wielcy muzycznego świata naszych czasów wzięli Adama pod swoje skrzydła. W rezultacie współpracował on z takimi artystami jak Pharrell Williams, Sam Sparrow, Max Martin, Shellback, Avicii, Lady Gaga, geniusz gitary Nile Rodgers, no i oczywiście Queen, a to i tak nie jest pełna lista. Wszyscy zachwycają się nieprzeciętnym głosem Adama, jego profesjonalizmem i po prostu tym, że dobrze się z nim pracuje.

Posłuchaj, aby samemu przekonać się, jak fenomenalny jest jego głos. Ta piosenka również została zasugerowana przez Christine Smith i dostarczona nam przez fana o nicku Riddle601b. To wersja Adama piosenki „Red House” Jimmy’ego Hendrixa.

Widziałam Adama występującego na żywo jako solowy artysta, a także kilkukrotnie z Queen i jedyne, co mogę powiedzieć fanom muzyki, którzy jeszcze nie mieli takiej okazji, to, że w obu przypadkach się nie zawiodą. Jest jednym z tych artystów, którzy na żywo brzmią jeszcze lepiej niż na nagraniach. Więc, następnym razem jak będzie występować w pobliżu, zrób sobie przysługę i zobacz go na żywo.

Jako wokalistka naprawdę podziwiam jego głos, jego poziom techniki wokalnej i mistrzostwo. Łącząc to z faktem, że jest także jednym z najbardziej ekscytujących wykonawców, jakich widziałam, obserwowanie jego kariery jest naprawdę przyjemne.

Fani Adama Lamberta wiedzą o jego wczesnych treningach śpiewu operowego, co wpoiło w niego dobry warsztat wokalny, zrozumienie instrumentu, jakim jest jego głos, odpowiednie wykorzystanie mięśni do wspierania oddechu i głosu oraz mistrzowskie umiejętności opowiadania historii i wyrażania się. Lata spędzone na śpiewaniu w musicalach udoskonaliły jego umiejętność interpretacji i komunikacji oraz warsztat sceniczny. To, w zestawie z błyskotliwą inteligencją i wyraźną intuicją dźwiękową, podarowało mu unikalny, ekspercki sposób interpretacji piosenek. Wydaje się, że jest w stanie zaśpiewać każdy gatunek od popu do hymnów rockowych, a także wszystko, co pomiędzy.

Christine Smith zasugerowała tę piosenkę jako przykład, jak skacze między gatunkami. To jest „Whole Lotta Love” w stylu reggae, oryginalnie wykonywana przez Libracats.

Wcześniej W 2016 roku, miałam wielkie szczęście usłyszeć go śpiewającego na żywo w Londynie podczas The Original High Tour, gdzie śpiewał piosenki ze swojego trzeciego albumu, który odniósł wielki sukces. Od tamtego czasu widziałam go wiele razy z Queen, ale ostatni solowy występ, na jakim byłam, miał miejsce w Helsinkach w 2013, podczas mini-trasy, którą fani nazwali „We Are Glamily Tour”. Było to odniesienie do jego glamrockowych skłonności.

Na obu solowych koncertach śpiewał piosenki z albumów, które w danym momencie promował, a także covery i oczywiście piosenki Queen.

Osobiście uwielbiam jego wersję „Dragon Attack” Queen, którą miałam szczęście usłyszeć w Helsinkach. Oto Dragon Attack, dostarczone przez Kinkykiedis, połączone z piosenką pt. „Shady” z jego drugiego albumu, „Trespassing”.

A oto „Evil In The Night” z Londynu, pochodzące z albumu „The Original High”, zasugerowane przez Christine Smith i dostarczone przez Steph Gray.

To, co fascynowało mnie od pierwszego momentu, kiedy miałam styczność z Adamem, to pytanie co tak naprawdę sprawia, że jego głos wyróżnia się od innych piosenkarzy? Dlaczego ja MUSZĘ słuchać go niemalże codziennie? Co mnie do niego ciągnie? Obiecałam, że zadedykuję program właśnie temu pytaniu i zrobię to – we właściwym czasie. Wcześniej odpowiadałam już częściowo na to pytanie w innych programach i blogach, ale ostatnio ktoś zadał mi pytanie: czy jest to zaledwie osobista preferencja?

Odpowiedź brzmi: Nie, tak właściwie, to w jego głosie są elementy, których nie usłyszymy u innych. Ale do tego wrócę trochę później.

Najpierw, oto jedna z moich ulubionych piosenek z jego drugiego albumu, „Trespassing”, gdzie mam bardzo wiele ulubieńców. To jest jeden z utworów, który demonstruje jego artyzm i piękno jego głosu. Oto „Underneath” z kanału ExclyAdamLambert:

Jak już mówiłam, miałam szczęście słyszeć Adama śpiewającego na żywo wiele razy i zawsze było to fantastyczne doświadczenie. Jest wyrafinowanym i ekscytującym wykonawcą, zapiera dech w piersi i zawsze pozostawiaj cię pragnącego więcej. Za każdym razem, jak widzę go na żywo, jego głos brzmi nawet lepiej niż poprzednio. Z biegiem czasu zdaje się stawać pełniejszy, głębszy, zawiera więcej dynamiki, harmonii i sugestii. Nie mogę się doczekać, żeby usłyszeć, jak jego głos będzie brzmieć, kiedy w pełni dojrzeje za kilka lat od dzisiaj, ponieważ głos męski nie staje się dojrzały aż do wieku 35-36 lat.

Ale oprócz jego niebywałego głosu, Adam jest nieustraszonym wykonawcą. Nie tylko jest nieustraszony w przypadku swoich właściwych występów, ale jest też nieustraszonym wykonawcą, kiedy przychodzi do śpiewania. Nie boi się naprawdę śpiewać i mam przez to na myśli: rzadko kiedy śpiewa ponad swoje możliwości lub przeciąża głos, więc wszystko, co od niego usłyszycie, to świetny wokal. Potrzeba wielkiej odwagi, aby zaśpiewać tak, jak on to robi, ponieważ on pozwala swojemu głosowi robić to, co robi najlepiej, zawierać w sobie każdą emocję i wprowadzić w życie każdy niuans, o którym w danym momencie pomyśli. I wstydzę się przyznać, że jestem bardzo zaintrygowana, co siedzi mu w głowie, kiedy występuje. W jego oczach jest taka inteligencja i świadomość.

A teraz posłuchajcie Adama wykonującego „Marry the Night” Lady Gagi w odcinku Glee, udostępnione nam przez Heather Hodgeden. To świetny przykład tych elementów, które właśnie wspomniałam:

Dobrze, obiecałam przyjrzeć się bliżej tym kilku elementom, które mogą wyjaśnić, dlaczego głos Adama jest tak niebywale piękny.

Mam wrażenie, że wszyscy, którzy mieli okazję zobaczyć go na żywo, zgodzą się ze mną, że zdaje się on czynić śpiewanie i występowanie czymś banalnie prostym. Mogę cię zapewnić, że tak nie jest. To miara jego artyzmu i pochodzi od lat ćwiczenia nut, fraz i riffów w kółko i w kółko.

Jest to prawda, że dobrze wytrenowany piosenkarz, jak Adam, tworzy w sobie pewną świadomość dźwięku, która pochodzi od odczuć na drodze wokalnej oraz wibracji kości głowy, ust, twarzy i ciała, ale Adam zdaje się umieć zrobić tę jedną rzecz, która sprawia, że wszyscy wielcy piosenkarze są wielcy: zdaje się dotkliwie doświadczać efektu, jaki jego głos ma na publiczności. Wybaczę ci, jeśli myślisz, że to zdarza się często, ale tak nie jest. Ta świadomość dźwięku przez uczucia, a nie recenzje audytorium, pozwala piosenkarzowi śpiewać praktycznie w każdych okolicznościach.

Ta świadomość dźwięku jest konieczna, aby dobrze śpiewać, ponieważ optymalny rezonans głosowy całkowicie od niej zależy i może zostać osiągnięty tylko przez wyobrażenie piosenkarza o dźwięku, razem z tym, co czuje, kiedy wydaje z siebie ten dźwięk i gdzie go umieszcza. A ponieważ Adam umieszcza dźwięk przede wszystkim w swojej masce (chodzi o jamę nosową – trójkąt, który za podstawę wykorzystuje linię górnych warg, a ramiona ciągną się po obu stronach nosa, łącząc nieco ponad brwiami), daje mu to możliwość stworzenia nie tylko wspaniałego tonu i barwy, ale także niesamowicie wyraźnej dykcji.

Ale jest jeszcze jedna rzecz, która zawsze zachwyca mnie za każdym razem, jak słyszę głos Adama na żywo w przeciwieństwie do nagrań: jego tonacja. Jest o wiele wyższa na żywo niż słychać to na nagraniach. Dla piosenkarzy, tonacja to głównie postrzeganie barwy i tonu, a nie matematyczny element wibrujących częstotliwości mierzonych w hercach. A co znaczy to dla głosowych nerdów jak ja: struny głosowe i mięśnie krtani Adama mają niezwykłą umiejętność wydłużania się i kurczenia, co pozwala mu śpiewać komfortowo w tak wysokiej tonacji.

Posłuchajcie tej piosenki i może docenicie jego niesamowicie wyraźną dykcję oraz to, jak jego głos komfortowo sięga wysokich nut. To jest „Somebody To Love” zasugerowane przez Christine Smith i udostępnione przez Merryl144:

CZĘŚĆ DRUGA

Kolejnym elementem głosu Adama, który na pewno usłyszeliście na przykład w „Underneath,” a który wypełnia mnie podekscytowaniem, jest fakt, jak używa vibrato zupełnie inaczej niż inni popowi piosenkarze w obecnych czasach. To jeden z najważniejszych elementów przy tworzeniu zadowalającej elastyczności, czułości i bogactwa tonu jego głosu. Bez niego, naśladowałby obecny popularny sposób śpiewania, złożony z tego, co nazywamy „białymi” dźwiękami lub prostymi dźwiękami, co często brzmi bardziej jak krzyk czy wrzask zamiast śpiewu. Ale vibrato robi coś jeszcze: oprócz pomagania w stworzeniu wspaniałego tonu i ochrony instrumentu wokalnego, vibrato tworzy iluzję prawdziwego szczytu, co tworzy interesujące, tryskające życiem i energią dźwięki.

Specjaliści od głosu powiedzą nam, że dobry piosenkarz będzie mieć przeciętne vibrato od 5 do 8 regularnych pulsacji na sekundę i mogę się założyć, że vibrato Adama wpasowuje się w ten ideał. Oczywiście, czasami używa również prostych dźwięków, ale to oczywiste, że robi to tylko jako element stylistyczny i świadomie się na to decyduje, a nie ucieka się do nich, gdyż to jedyny sposób, w jaki umie śpiewać, jak wielu innych popowych i rockowych piosenkarzy w dzisiejszych czasach.

Posłuchajcie teraz Adama śpiewającego tytułowy utwór ze swojego drugiego albumu, „Trespassing”, dostarczony nam przez Kinkykieds, a będziecie mogli usłyszeć to, o czym teraz mówiłam.

Kolejnym powodem, dla którego uważam, że głos Adama jest tak piękny, jest to, że potrafi wydać z siebie dźwięk o równej jakości i intensywności poprzez całą swoją skalę. A to nie lada osiągnięcie: piosenkarze pracują nad tym przez całe swoje życie.

Oto piosenka, której nie mogłam tutaj pominąć, ponieważ jest tak piękna i demonstruje bardzo wiele z tego, co powiedziałam już o jego głosie. To wersja Adama „Stay”, oryginalnie wykonywanego przez Rihannę, udostępniona nam przez Hermes K. Tę wersję zaśpiewał w Seulu, w Korei w 2013.

Myślę, że wszyscy zgodzicie się, że to zapiera dech w piersi. Jak wszyscy wielcy tenorzy, Adam potrafi naprawdę zawrzeć emocje w piosence i jeśli obejrzycie video na YouTube, zauważycie, że rzeczywiście ma swoje serce na koszulce.

I to jest to, co robi ludzki głos lepiej niż każdy stworzony przez człowieka instrument: dotyka naszych emocji, naszych serc i dusz, a głos Adama wydaje się szczególnie stworzony do tego, bardziej niż jakikolwiek inny, który słyszałam.

Zawsze mam świetną zabawę na koncertach Adama, a ten w Helsinkach w 2013 nie był w tym wypadku wyjątkiem, pomimo mroźnej temperatury minus 20 stopni Celsjusza. Ale nie byłam jedyna. Dwóch fanów Adama spało w namiocie przez dwie noce z rzędu w śniegu przez halą koncertową, aby zdobyć dobre miejsca, by go obejrzeć. Więc, pozwólcie mi przedstawić Rosamari i Aliinę z Finlandii. Oto, co powiedziały mi w naszej rozmowie przez Skype:

Wywiad z Finkami:

[Soundbath rozmawia z dwiema fankami o tym, jak czekały 50 godzin przed koncertem na Adama w temperaturze nawet -23oC. Adam tweetnął później do Finnberts z uznaniem i zaprosił czekające dziewczyny na meet & greet, który w Finlandii można było zdobyć tylko przez udział w konkursie. Opowiadają one następnie o tym, jak cudownie było spotkać go osobiście i jak przyjazną osobą on jest na żywo. Pytał się, czy wszystko u nich w porządku po spędzeniu tylu godzin w takiej mroźnej temperaturze. Finalnie dziewczyny nie dostały się jednak do pierwszego rzędu, ponieważ meet & greet zajęło trochę czasu i trafiły mniej więcej w środek tłumu na płycie. Ich wyczyn przyciągnął uwagę mediów, co było dużą promocją dla Adama w Finlandii. Opowiadają też, że biwakowanie w tak niskiej temperaturze wymagało od nich przyniesienia mnóstwa ciepłych ubrań, którymi później dzieliły się z innymi ludźmi w kolejce. Sam koncert był dla nich niezapomnianym przeżyciem i Rosamari, która była już wcześniej na dwóch innych koncertach Adama, uznaje go za najlepszy, głównie dlatego, że spędziły tyle godzin czekając, a także z powodu miejsca i ilości ludzi, jaka się tam zebrała. Adam był widocznie podekscytowany, by tam wystąpić. Był to też ostatni koncert na trasie promującej „Trespassing”. Na pytanie, dlaczego są fankami Adama, odpowiadają, że wszystko zaczyna się od muzyki. Kiedy jego muzyka im się spodobała, zainteresowały się jej twórcą, a Adam jest inspirującą osobą, na której można się wzorować. Rosamari jest fanką Adama od czasów Amerykańskiego Idola i zakochała się w nim, kiedy dowiedziała się, ze będzie śpiewać piosenkę Michaela Jacksona (którego też jest wielką fanką). Kibicowała mu przez cały czas trwania programu i podziwia to, że nie boi się być sobą. Życzy mu wspaniałej kariery i pozostania sobą, ponieważ jest wspaniały taki, jaki jest. Zainspirował ją do odważenia się, by zaśpiewać publicznie i dzięki niemu nie boi się już występować. Aliina nie była nigdy wielką fanką Adama, ale została nią po koncercie. Soundbath wspomina w tym wywiadzie, że sama bierze teraz udział w musicalu opartym na występach Adama z Zodiac Show i planuje pokazać go większej publiczności. Marzy o tym, by Adam wziął w nim udział osobiście. Rozmowa kończy się podsumowaniem, że gdziekolwiek pójdziesz i znajdziesz fanów Adama, możesz poczuć się jak w rodzinie, ponieważ Adam łączy ze sobą ludzi z całego świata.]

Fani zawsze zjeżdżają się na jego koncerty z całego świata i następna młoda dama, Alba, młoda lekarka z Hiszpanii, opowiedziała mi o swoim pierwszym doświadczeniu Adama Lamberta na żywo:

Wywiad z Albą:

[Alba po raz pierwszy widziała Adama na żywo w Helsinkach (2013). Wcześniej znała go z występów z Queen i uważa się za dość nową fankę Adama. Wcześniej była fanką Queen i dowiedziała się o nim, kiedy wystąpili razem na EMA. Uznała wtedy, że mógł być najlepszym możliwym kandydatem, chociaż nie wiedziała tak naprawdę, skąd go zna. W Hiszpanii Adam nie jest zbyt popularny. W Helsinkach stała w pierwszym rzędzie i była sparaliżowana jego obecnością. Uważa, że jego głos jest niesamowity i brzmi inaczej na żywo. Na następnym koncercie planuje jednak stać bardziej z tyłu, aby mieć możliwość usłyszeć lepiej jego głos. Jest niesamowitym wykonawcą i ma w sobie pewne światło, które zdaje się przyciągać ludzi, chociaż może nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. Zaznacza też, że występowanie wydaje się być dla niego naturalne, jakby była to wrodzona umiejętność. Ma wrażenie, że lot do Helsinek, aby zobaczyć Adama, był szalony, ale zrobiłaby to jeszcze raz, gdyby tylko miała pieniądze. Ponownie poruszany jest temat rodzinnej atmosfery wśród fanów i zdobywania nowych przyjaźni. Alba uważa Adama za bardzo interesującą osobę, co wnioskuje po jego wypowiedziach w wywiadach. Miała okazję go spotkać, kiedy stał w kolejce po kanapkę, i wspomina, że była wtedy bardzo nerwowa, ale on był cierpliwy w stosunku do niej. Uważa, że jego głos podczas mówienia brzmi zupełnie inaczej niż głos, jakiego używa do śpiewania. Jest wyższy, piękniejszy i delikatniejszy. Gdyby mogła się z nim znowu spotkać, powiedziałaby mu, jak bardzo lubi jego muzykę i że ma najlepszy głos ze wszystkich ludzi, jakich słuchała. Śmieje się, że nie pamięta, co robiła ze swoim czasem zanim usłyszała o Adamie. On ma coś w sobie, że wcina się w twoje życie i zostaje tam, i nie możesz już się go później pozbyć. Nie, żeby chciała się go pozbyć. Uważa go za prawdziwy wzór do naśladowania, ponieważ we wszystkich sytuacjach, nawet tych trudnych, potrafi zachować klasę. Ma wrażenie, że w publicznych sytuacjach zawsze wie, jak się odpowiednio zachować. Dzięki swojemu zainteresowaniu Adamem, Alba bardzo poprawiła się w angielskim, a także dowiedziała się wiele nowych rzeczy w sprawach społecznych, zwłaszcza o środowisku LGBT.]

Większość fanów Adama znam tylko z ich Twittera i nicków, jakie wykorzystują online, dlatego Jeanjenie, jak znana jest na Twitterze, która pochodzi z Londynu, a dla której Helsinki [2013] też były pierwszym koncertem, podzieliła się ze mną swoimi myślami o Adamie.

Wywiad z Jeanjenie:

[Soundbath była na tym koncercie razem z Jeanjenie, dla której było to pierwsze zetknięcie się z Adamem na jego solowym koncercie. Była ona bardzo ciekawa, jak zachowa się publiczność, która przybyła tam tylko dla niego (wcześniej była na koncertach z Queen). Uważa, że Adam ma moc jako artysta i przyciąga do siebie ludzi. Nie potrzebuje teatralności z GlamNationTour, aby stworzyć wspaniały koncert. Łatwo zarazić się miłością do niego i zostać jego fanem. Według niej Adam ma możliwości, by pójść w ślady Davida Bowiego. Uwielbia jego piosenki i czuje, że stają się coraz lepsze. Każda z nich jest świetna. Gdyby mogła przekazać Adamowi jakąś wiadomość, powiedziałaby mu, żeby robił nadal to, co robi i nie zmieniał się, a także, że go kocha.]

W Londynie w 2016 roku, głos Adama wydaje się jeszcze nabrać piękna, co może mieć związek ze śpiewaniem wcale niełatwego repertuaru Queen.

Kocham tę piosenkę, „Runnin”, pochodzącą z jego drugiego albumu, „Trespassing”. Christine Smith też ją lubi i dlatego ją zaproponowała. Udostępniona została nam przez Ki55andTELL, a jeśli będziecie oglądać całe video, usłyszycie też „Chokehold” i „Sleepwalker”.

Tymczasem ja będę dalej słuchać wspaniałych piosenek, które tworzy, kiedy jaśniejąca gwiazda jego kariery zdaje się wznosić coraz wyżej. Będę mieć spory wybór, ponieważ Adam nigdy nie przestaje pracować.

Dziękuję za odwiedzenie The Sound Bath. Do następnego razu…


 Category: News

Leave a Reply

*

error: Content is protected !!