Śpiewająca sensacja z Ameryki Adam Lambert dołącza do stołu sędziowskiego X Factora

News z daily telegraph. Tłumaczenie-Annie

I tak mamy całą trójkę. Śpiewająca gwiazda z Ameryki Adam Lambert został ogłoszony trzecim i ostatnim sędzią X Factora w 2016.

Lambert dołącza do australijskiej supergwiazdy Iggy Azalei i Guy’a Sebastiana, podczas gdy Channel Seven zmienia format programu w ósmym australijskim sezonie.

Mniej sędziów oznacza mniej miejsc dla aspirujących piosenkarzy, podczas gdy konkurencja w tym roku ma być bardzo wysoka.

Jestem bardzo podekscytowany, że mogę dołączyć do australijskiego X Factora i nie mogę się doczekać, by pomóc tym ludziom błyszczeć tak, jak jeszcze nigdy,” powiedział Lambert.

Australia zawsze była jednym z moich ulubionych miejsc na trasie. Australijczycy, których poznałem, są tacy mili i pozytywnie nastawieni – więc myśl o tym, że zamieszkam w Sydney jest bardzo ekscytująca.”

Trzyosobowy stół sędziowski jest częścią szerszych zmian w programie, które będą obejmować też redukcję liczby odcinków na żywo oraz tylko trzy kategorie uczestników, kiedy wcześniej były cztery.

Seven ma też wkrótce ogłosić nowego prowadzącego, który zastąpi Luke’a Jacobza, który w zeszłym roku kontrowersyjnie stracił swoje prawo jazdy po nałożeniu na niego kary za jazdę po pijanemu przed premierą serii.

Sebastian jest weteranem tego formatu, powracając na swój piąty sezon programu, po tym jak w zeszłym roku zasiadał za stołem sędziowskim z Dannii Minogue, Chrisem Isaakiem i Jamesem Bluntem.

Nie jestem pewien, czy w zeszłym roku jury było właściwe, czy mieliśmy tę potrzebną chemię między nami,” powiedział.

Nie czuło się tego zgrania, więc myślę, że zmiana jest dobra. To będzie trochę inny show… Będzie sporo zamian, ale rdzeń mojej pracy zostaje taki jaki był – jestem tu po to, by być mentorem.”


2 komentarze

    • Ivaa, Czerwiec 23, 12:44
    • Autor

    W internecie. Ale to z czasem damy znac.

    • Pysia, Czerwiec 22, 22:11

    Będzie możliwość oglądanie gdzieś tego X factora ? Nawet bez tłumaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*