Tłumaczenia wywiadów

By Ivaa

Oto kolejna porcja tłumaczeń przygotowanych przez Annie. Tym razem na warsztat wzięła recenzję koncertu z Atlantic City, wywiad z Adamem przeprowadzony przed koncertem w Atlantic City, wywiad Jono z Nowej Zelandii oraz wywiad z radiotvtalk.

Billboard- recenzja koncertu z Atlantic City

ORYGINALNY ARTYKUŁ

The Original High Tour Adama Lamberta: „Glambercia utopia” dla fanów byłego uczestnika „Amerykańskiego Idola”

„To nie jest Amerykański Idol, ludzie,” oświadczył piosenkarz fanom w Atlantic City.

Nawet zanim jeszcze Adam Lambert wszedł na scenę Ceasars Circus Maximus Theater w Atlantic City, Glam Nation zostało ugoszczone dudniącym remixem singla „Better Than I Know Myself”. Ekscytacja na sali tylko wzrosła, kiedy wirujący pokaz świateł i grafiki ukazał napis z imieniem gwiazdy i obwieścił przybycie Lamberta – ubranego w dopasowany, elegancki, czarny kostium, skompletowany z błyszczącymi butami – który powitał fanów na swojej The Original High Tour.

„To nie jest Amerykański Idol, ludzie,” oświadczył z uśmiechem. „To jest mój show.”

Od swojego uczestnictwa w ósmym sezonie programu telewizji Fox, Adam prowadził karierę, o jakiel wielu mogłoby tylko marzyć – nominacja do Grammy, albumy na pierwszym miejscu, wyprzedane koncerty, radiowe hity, koncertowanie jako frontman Queen podczas ogólnoświatowej trasy, wylądowanie w czołówce najlepiej zarabiających Idoli magazynu Forbes, gościnne role w Glee i Pretty Little Liars, i tak ta lista się ciągnie i ciągnie (wspomnijmy o nadchodzącej roli Eddiego w telewizyjnej produkcji The Rocky Horror Picture Show) – a w sobotnią noc mógł po raz kolejny ziścić swój sen w żywych kolorach. Witajcie w „Glamberciej Utopii”, jak opisał ją publiczności w najróżniejszym wieku, jaka przyszła, by podziwiać jego muzykę i przesłanie. „Nie jest łatwo być idealistą w przemyśle muzycznym,” powiedział tłumom.

Dramatycznie otwierając piosenką „Evil in the Night” Adam otoczył swoje przybycie mocnym „For Your Entertainment”, kładąc specjalny nacisk na słowa „Do you like what you see?” [„Czy podoba wam się to, co widzicie?”]. To był dobry sposób, by wprowadzić do hitu „Ghost Town”, zanim wokalista został skąpany w czerwonym świetle dla „Underground” połączonego z „Rumors”.

Warto zaznaczyć: składanka utworów, która zawierała „Chokehold” nie została włączona do setlisty, tak samo jak collab z Aviciim „Lay Me Down”. Nie wiadomo, czy Lambert skraca swój show czy też było to związane z gaszeniem świateł w kasynie.

Niezależnie od tego, Adam świetnie przedstawił swój pierwszy hit radiowy „Whataya Want From Me” oraz rockowe „Lucy”, które było jednym z kluczowych punktów programu, w wersji albumowej goszcząc gitarzystę Queen, Briana May’a. Adam przedstawił tę piosenkę jakby był narratorem w sztuce – pięknie zaaranżowaną, z tancerką grającą rolę głównej bohaterki. Jego zdolności jako aktora i komentatora zostały jasno ukazane podczas tej części koncertu, która zawierała również powalające solo Adama Rossa. Nic dziwnego, że w ramach rozwoju trasy, staje się ono coraz bardziej zachwycające.

Po krótkim interludium, Adam powrócił w smukłym, białym garniturze, aby wspomnieć swoje dni w Idolu: wykonał melancholijną, zadumaną wersję „Mad World” Tears of Fears”.

Dla „Another Lonely Night”, drugiego singla z The Original High, Adam skąpany był w srebrnym świetle, nadając występowi niemalże anielskiego wyglądu. Następnie wykonał „The Light” połączone z tytułowym utworem z albumu.

Ukazując swój szacunek dla Davida Bowie, Adam ponownie zaśpiewał piosenkę, z którą po raz pierwszy wystąpił w Walentynki na gali Clive Davis Pre-Grammy w Beverly Hills: wyprodukowaną z Nilem Rodgersem „Let’s Dance”. Demonstrując swoją skalę głosu i własne umiejętności taneczne, po raz kolejny tego wieczoru zatriumfował.

Na finał, Adam połączył „Fever” napisane przez Lady Gagę z radosnym „There Boys”, a później utrzymał ekscytację publiczności łącząc „Trespassing” z „Another One Bites the Dust” od Queen. Było to dobre zakończenie, zważając na to, że trzydziestoczterolatek pokierował swoją karierą tak jak mu się to podobało.

Supportem dla Lamberta był Alex Newell znany z Glee, który rozgrzał tłumy z radosnym, tanecznym zestawem piosenek, który zawierał spisaną na straty piosenkę „Basically Over You”. Newell jest czarującą osobowością, żartował z fanami o swojej wtopie i prosił tłumy, by wołały Adama. Newell był prawdziwym hitem z publicznością w Atlantic City – zabawił wszystkich w lobby, robiąc sobie zdjęcia z fanami jeszcze długo po tym jak zakończył się show.

—————————————-

Jono’s hilarious wywiad z Adamem- Nowa Zelandia

[Starałam się odtworzyć ten wywiad jak najwierniej, jednakże nowozelandzki akcent jest trudny do zrozumienia przy takim tempie rozmowy. W kilku wypowiedziach dziennikarza mogą znajdować się luki. Za niedociągnięcia przepraszam – przyp. tłum]

Gwiazdor popu, Adam Lambert, odwiedził nas ostatnio, by zagrać swój miażdżący hit ‘Whataya Want From Me’. A tym, co chciał ode mnie były głupie pytania zadawane mu w czasie wywiadu. I cóż, miał je otrzymać.

Jono: Adam Lambert! Witaj z powrotem w Nowej Zelandii!

Adam: Aww, dziękuję!

Jono: Wiesz, że do zobaczenia całego kraju wystarczy tak z piętnaście minut? Nie było powodu, by wracać.

Adam: Och, ale ja to kocham. Kocham Kiwi1! To dobra atmosfera.

Jono: Wiesz, właśnie tu wchodziłem i tam na zewnątrz jest cała masa ludzi czekająca, by cię zobaczyć. Czy przyzwyczaiłeś się już do czegoś takiego?

Adam: Jestem naprawdę szczęśliwy, że ci wszyscy ludzie wspierają mnie po tylu latach, cały czas są na bieżąco… Jestem zachwycony.

Jono: Gdybym był tobą, poszedłbym do tych ludzi i zaczął ich liczyć: sześćdziesiąt dolarów, sześćdziesiąt dolarów… Policzyłbym, ile kasy byłoby z biletów! Robisz tak?

Adam: Nie, ale po wszystkim zawsze patrzę na liczby. Chociaż w przypadku tego show to może być nawet ciekawe. Tak to wymierzyć… [imituje wagę rękami]

Jono: [mówi coś o wyobrażeniu sobie Adama grającego na pianinie (?)] Ostatnim razem, jak rozmawialiśmy, była nas trójka do przeprowadzenia z tobą wywiadu.

Adam: Pamiętam. Robiliśmy to coś z piosenką, podkładaniem głosu dla tego gościa…

Flashback: jeden z dziennikarzy fałszuje Ghost Town, a Adam udaje, że to on śpiewa. Zamiast „Ghost Town” śpiewa jednak „Goat Town”, co oznacza „Miasto Kóz”, czym bardzo rozśmiesza Adama.

Jono: Mam tu dla ciebie T-shirt [podaje T-shirt z napisem „My <3 is a Goat Town”].

Adam: [śmieje się] To jest świetne.

Jono: Moje serce to miasto kóz!

Adam: Będę to nosił na siłowni, na bieżni! Mee! [beczy jak koza]

Jono: Słyszałem, że potrafisz utrzymać nutę przez 22 sekundy.

Flashback: występy Adama z Idola

Jono: Mogę spróbować do tego dorównać?

Adam: [podekscytowany] Tak! Tak! Tylko daj mi stoper.

Jono: [śpiewa/piszczy przez 14 sekund, przy czym koło 10-tej zaczyna brzmieć bardziej jak syrena straży pożarnej]

Adam: Czternaście! [przybija piątkę] To całkiem dobry wynik! Znaczy, wyglądałeś jak szaleniec, ale…

Jono: [śmieje się]

Adam: Twoje oczy wyglądały trochę jakby chciały wyskoczyć [śmieje się]

Jono: Czuję się, jakbym miał dostać zawału.

Adam: Weź głęboki oddech, przyda się.

Jono: Mam tu dla ciebie list od Bena, bo zwykle prowadzę ten program z nim, on jest twoim wielkim fanem, ale nie mógł tu dzisiaj być. Dlatego napisał to dla ciebie [podaje Adamowi list] Przeczytasz, co napisał?

Adam: [czyta] Drogi Adamie. Przykro mi, że nie mogłem tu być. Ale Jono jest twoim wielkim fanem i chciałby zaśpiewać cztery swoje ulubione piosenki Adama Lamberta… Pytajnik?

Jono: Tak.

Adam: Całusy, Ben.

Jono: Mnóstwo miłości od Bena.

Adam: Twoje cztery ulubione piosenki?

Jono: Cztery ulubione piosenki… To by było [śpiewa/fałszuje wers „Whataya want from me” dwukrotnie]. Czy to się liczy jako dwa?

Adam: Tak, jasne! Jak chcesz.

Jono: [ze śmiechem śpiewa wers „Whataya want from me” po raz kolejny]

Adam: [wybucha śmiechem] I czwarta to…!

Jono: [śpiewa „Whataya Want from me” po raz czwarty]

Adam: Yaay! Dobry wybór, sir.

Jono: Adamie Lambercie, to zawsze wielka radość spotkać się z tobą.

Adam: Dziękuję bardzo!

Jono: Ktoś powiedział mi, że bardzo podobało Ci się ostatnio w naszym show. I wiem, że to dużo znaczy.

Adam: Tak, to prawda! Świetnie się bawiłem ostatnim razem!

Jono: Naprawdę?

Adam: Tak, a teraz dobrze się bawię po raz drugi!

Jono: No proszę.

Adam: No to przyjdę trzeci raz, czwarty raz, a ty na to „Czego ty ode mnie chcesz?” [„Whataya want from me”]

Jono: [wybucha śmiechem]

1Kiwi – zwyczajowa nazwa Nowozelandczyków, pochodzi od ptaka-nielota zamieszkującego tylko tereny Nowej Zelandii.

Dodatkowa scena z wywiadu:

Jono: Słyszałem, że twój pseudonim gwiazdy porno to Meggie Longfellow.

Adam: To prawda! Mój pierwszy pies nazywał się Meggie, a Longfellow to pierwsza ulica, przy której mieszkałem.

Jono: Bo wiesz, w Nowej Zelandii bierze się swoje drugie imię i pierwszą ulicę.

Adam: Mitchel Longfellow…

Jono: Brzmi świetnie!

Adam: Może to nawet lepsze.

Jono: Ja jestem Dick Ashby.

Adam: [nie wytrzymuje i wybucha śmiechem] Twoje drugie imię to Dick? To Richard.

Jono: Ale to porno, no wiesz…

Adam: Panie i panowie, Dick Ashby i Mitchel Longfellow! Przyjdźcie za kulisy, głęboko w czeluściach ratusza!

————————–

Wywiad przeprowadzony przed koncertem w Atlantic City

Dziennikarka: Hej, tu Heather DeLuca, SoJo 104.9, jestem w Caesars w Atlantic City. Na scenie teatru Circus Maximus wystąpi dziś Adam Lambert! Witaj z powrotem!

Adam: Tak, wspaniale tu znowu być!

Więc ostatnim razem, jak cię widziałam, był lipiec 2014 roku, a ty rockowo dawałeś czadu z Queen! Ja byłam w…

Adam: Chwila, co to było..? Ten wielki…

Wielki Boardwalk Hall!

Adam: Tak, to było niesamowite!

Wspaniale było cię zobaczyć, jak tam wychodzisz i obejmujesz nad wszystkim kontrolę. To było super. Jak to jest, powrócić, po tym jak nagrałeś The Original High, i być znów na scenie, tu w Atlantic City, przedstawiając swoją własną muzykę?

Adam: Wiesz, mam najlepszą pracę na świecie. Mogę skakać między tymi dwoma rzeczami. Słyszałaś może, gramy kolejne wspólne koncerty tego lata, Queen i ja, no i mam tę trasę. I mogę wracać raz do jednego, raz do drugiego. Nie mógłbym być szczęśliwszy, bo mogę satysfakcjonować dwie różne części mojej osobowości. Dwie strony muzyki, którą lubię. Kocham klasyki, kocham rock’n’roll, kocham retro, kocham tych „wielkich”. Ale lubię też patrzeć w przyszłość z popową muzyką i tworzyć coś, co brzmi nowocześnie i wyjątkowo.

Cóż, The Original High jest silną kolekcją nowej muzyki, która daje się odczuć, jako bardziej dojrzała. Czy będziesz też wracał do For Your Entertainment i Trespassing tego wieczoru?

Adam: Oczywiście! [śmieje się]

Więc, Amerykański Idol się kończy. W tym tygodniu było bardzo dramatycznie. Widziałeś występ Kelly Clarkson?

Adam: Widziałem występ Kelly, był piękny!

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się okazać emocje w taki sposób na scenie?

Adam: Ja… Cóż, moje serce to miasto duchów, nie? Jestem martwy w środku, nie będę płakać na scenie.

[śmieje się]

Adam: Ale ja… Mogę być dla ciebie bardzo groźny [śmieje się]

Czy zobaczymy cię w Idolu przed zakończeniem sezonu?

Adam: Mam taką nadzieję, tak! … Tak, zobaczycie. [śmieje się]

Uwaga spoiler! Dobra, to teraz szybki quiz: pierwszy koncert, na jakim byłeś?

Adam: Paula Abdul.

No nie mów! Zazdro!

Adam: Powiedziałem jej o tym, kiedy byłem na castingu do Idola.

Naprawdę?

Adam: Tak! To mi pomogło! [śmieje się]

Ostatnia płyta, którą kupiłeś?

Adam: Ostatnia płyta, którą kupiłem… Kupiłem albumy Sii i Rihanny tego samego dnia.

Muzyka, którą lubisz słuchać, ale wstydzisz się do tego przyznać?

Adam: Nie wiem! Nie mam żadnych grzesznych przyjemności… Słucham bardzo wielu rodzajów muzyki i nie czuję się z tego powodu zawstydzony! [śmieje się] Nie wiem, co by to mogło być… Nie mam pojęcia. Nie mogę nic wymyślić… Lubię mnóstwo muzyki. Moim grzeszkiem może być to, że kupuję jej za dużo i za dużo jej słucham. Nie umiem zdecydować się na jeden rodzaj, jeden styl, który pokocham.

Podoba mi się to. Do niczego się nie przywiązujesz, więc masz szerokie zainteresowania muzyczne [przyp. tłum. – nie jestem pewna, czy tak brzmiał jej komentarz, ale nie mogłam go zrozumieć] Wiesz, który rock’n’rollowy zespół był oryginalnie nazwany Atlantic City Expressway?

Adam: Nie!

Bon Jovi!

Adam: Niemożliwe! Atlantic City Expressway… [zastanawia się]

Twoja mama ma więzi z Atlantic City?

Adam: Tak, urodziła się tu. A potem dorastała w Livingston. Więc, cóż, jest dziewczyną z Jersey.

Bardzo fajnie! Cóż, wspaniale było się z tobą spotkać, życzę ci wspaniałego koncertu! To był Adam Lambert, a wy musicie dostać w swoje ręce The Original High! Wiecie, ono jest wszędzie! No i, do zobaczenia!

Adam: Dziękuję bardzo!

——————————-

Wywiad z radiotvtalk

ORYGINALNY ARTYKUŁ

Kąski z „Amerykańskiego Idola”: wywiad z Adamem Lambertem

Adam Lambert zdaje sobie sprawę, że fani mówią o tym, jak „uspokoił się” na swoją solową trasę, która przyjeżdża do Tabernacle w Atlancie 8 marca. Ale kwestionuje ten opis.

„To po prostu poszło w inną stronę,” powiedział Adam w wywiadzie w zeszłym miesiącu. „To nadal ja. Wciąż jestem tym samym facetem. Mam swój instynkt. To nigdy się nie zmieni. Zmieniły się nawiązania i inspiracje. Sześć lat temu byłem zakochany w glam rocku z lat siedemdziesiątych, razem z jego krzykliwymi strojami. To były dość teatralne przedstawienia.”

Obecnie jego wygląd jest bardziej wyrafinowany. „Jako artysta,” mówi, „rozwinąłem się. Skupiam się bardziej na realnej stronie niż na fantazji. Patrząc od strony produkcji i efektów wizualnych, to największe show, jakie zrobiłem sam. Pracowaliśmy ciężko, by złożyć ze sobą świetne światła i video z mocnym wyczuciem stylu. Zaczerpnęliśmy z różnych obszarów. To bardziej współczesne.”

Jeśli chodzi o modę, mówi, że wzrost zarobków robi sporą różnicę. „Nie muszę już kupować na Melrose Avenue, w Los Angeles, aby dostać ciuchy dla kiepskich naśladowców gwiazd rocka. Mogę teraz kupić prawdziwe ubrania gwiazd rocka projektowane przez same gwiazdy rocka. Zawsze kochałem modę, zawsze kochałem ubrania. Wcześniej, czułem się jak w kostiumie. Teraz to prawdziwe ubrania.”

Forbes ogłosiło ostatnio, że Lambert w minionym roku zarobił więcej niż jakikolwiek inny uczestnik „Idola”, więcej nawet niż Carrie Underwood i Kelly Clarkson. Magazyn twierdzi, że zarobił dobre dziesięć milionów dolarów. Adam nie kłócił się z tą liczbą. „Mogłem uzyskać taką liczbę, ale nie wróciłem z tym do domu. Nie wlicza się w to wiele kosztów ogólnych.”

Przez ostatnie cztery lata, Lambert był głównym zastępcą Freddiego Mercury’ego z Queen. Dzieli swój czas pomiędzy koncertowanie solo i jako część Queen. W Tabernacle możecie spodziewać się jakiegoś coveru Queen. „Myślę, że w tym momencie nie zaśpiewanie choć jednego byłoby okradaniem publiczności. Dotychczas robiłem „Another One Bites the Dust”. Ale kto wie? Może to zmienię. Queen ma wiele hitów.”

Adam powiedział, że śpiewanie z tym legendarnym zespołem rockowym jest dla niego wielkim zaszczytem. „Początkowo byłem onieśmielony. Nie wiedziałem, czy fani mnie zaakceptują albo czy będę w stanie sobie ze wszystkim poradzić. Po tam jak mieliśmy próby i wystąpiliśmy kilka razy przed publicznością, zrozumiałem, że to działa. Ludziom się spodobało. To była niesamowita możliwość. To mnie popycha. Współczesna muzyka pop bardzo różni się stylistycznie od tego, czym pop był 30-40 lat temu.”

Lambert powiedział też, że album „The Original High” specjalnie różni się muzycznie od Queen, ale Queen pomogło mu zorientować się we własnej muzyce. „Moim celem z moją muzyką jest iść naprzód,” mówi. „Poprosiłem Briana May’a [gitarzystę QUeen], by zagrał w „Lucy”. Dostarczył nam niesamowitego solo. Z Queen mogłem również poznać głębszą prawdę i zrozumieć, że Freddie pisał o rzeczach, które są dość głębokie, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się teatralne i zabawne. To były prawdziwe problemy. Dlatego upewniłem się, że mój album mówił o prawdziwych sprawach, o rzeczywistych, osobistych momentach.”

Adam wyraźnie inspiruje się Davidem Bowie, który zmarł w styczniu. Wykonał cover „Let’s Dance” na Clive Davis Grammy party niedługo po śmierci Bowie’go.

„Mój ojciec był wielkim fanem Bowie’go,” powiedział. „Pamiętam, jak wyciągnąłem ‘Diamond Dogs’. Ten pierwszy kawałek, ‘Future Legend’ przeraził mnie i mojego brata. Był taki z dreszczykiem. Jako dzieciak, przebierałem się, udawałem. Uwielbiałem Halloween… I byłem bardzo, bardzo zaintrygowany Bowie’m. Kiedy dorastałem i coraz bardziej zakochiwałem się w klasycznym rocku oraz muzyce sprzed lat, byłem wręcz porażony wszystkim, co zrobił i wiadomością, jaką przekazywał dalej, jego artyzmem i wizualnością. I jaką on był ikoną mody! Zdecydowanie wyprzedził swój czas. Właśnie dlatego dostał taką falę uwielbienia ze strony współczesnych mu artystów. Był prowokatorem i facetem, który wstrząsnął wszystkim dla przyszłych pokoleń.”

Patrząc na jego międzynarodowe podróże, Adam stracił już rachubę, ile krajów odwiedził. „To zabawne,” powiedział. „Nigdy nie byłem w Hiszpanii. Lecimy tam tego lata z Queen. Chcę też polecieć do Egiptu i zobaczyć piramidy. Chciałbym też odwiedzić Mykonos w Grecji. To jest szczyt mojej listy.”

Adam powiedział, że pojawi się w „Idolu” na zakończenie sezonu, które będzie mieć miejsce za pięć tygodni.

„Oczywiście, że ten show zmienił dla mnie wszystko. Wcześniej zajmowałem się teatrem. Profesjonalnie chciałem jednak przebić się i zostać nagrywającym artystą i gwiazdą popu. Nie sądziłem, że to się uda, więc poszedłem na casting do „Idola”. Gdybym tego nie zrobił, wciąż miałbym do siebie wyrzuty. Nie mogłem uwierzyć, że to zadziałało!”

Nadal czuje się szczęśliwy, że był drugi w ósmym sezonie. „Nie jestem typowym gościem, którego szuka przemysł muzyczny. Wejście do telewizji i dzielenie się tym, co robię i co potrafię z publicznością było właściwie moją drogą, by dostać się do biznesu.”

[druga część artykułu opowiada o dziesięciu najlepszych uczestnikach obecnego sezonu Idola według autora i nie dotyczy już Adama]


 Category: News Wywiady

Leave a Reply

*

error: Content is protected !!